Nowy 2019 Rok

Tak. Mamy już 3 stycznia 2019 roku, Nowego 2019 Roku!
Z tej okazji życzę Tobie, Tobie i jeszcze … Tobie, czyli Wam Wszystkim spełnienia przede wszystkim Waszych marzeń, planów, mnóstwo sił
i zdrowia do ich realizacji oraz wsparcia dobrych ludzi na każdym etapie Waszego życia i w każdym dniu tego Nowego 2019 Roku!

Nowy Rok jest także okazją do posumowań, przemyśleń i planów
na nadchodzący czas, postanowień – zwłaszcza tych, z których za kilka dni … po utracie nadmiaru bąbelków noworocznego szampana … 😉
nie trzeba się wycofywać 🙂

Ja mam nadzieję na zwiększenie mojej aktywności na blogu, w mediach,
na stronach które prowadzę lub współtworzę, w social mediach,
ale przede wszystkim na więcej rzeczowych, interesujących i pomocnych dla Was wpisów, artykułów na tematy biznesu, franczyzy, działalności gospodarczych, strefy e-biznesu i IT do których już teraz zapraszam! …

… i mam nadzieję, że się nie wycofam 😉

Wszystkiego Dobrego dla Was. Piotr.

——————————————————————————————————————–

Pomysł na firmę, czyli co mam robić?

Osoby które planują uruchomić własną działalność często na początku zastanawiają się – co robić? jaki biznes otworzyć? co będzie opłacalne?

Według mnie optymalnie jest szukać źródła pomysłu w branży lub specjalizacji o której już coś wiesz, którą znasz, w której obecnie pracujesz, lub przynajmniej masz dobrego znajomego kto jest specjalistą w branży i zna ją „od podszewki”. Chodzi o to by to był ktoś kto może Cię wtajemniczyć w daną branżę, pokazać szanse i zagrożenia, pomoże oszacować potencjalne poziomy przychodów jak i kosztów, pomoże ocenić Twoje miejsce na lokalnym rynku produktów lub usług.

Dlaczego ?

Bo musisz zdawać sobie sprawę z szans i zagrożeń towarzyszących danej branży. musisz wiedzieć na co zwracać uwagę w rozmowie z kontrahentami, jaki jest rynek dostawców i odbiorców, jakie są perspektywy działania w danej branży zarówno od strony kosztów jak i zysków. Ponadto jeśli chcesz korzystać z już funkcjonującej marki w danej branży, czyli myślisz o wejściu do systemu franczyzowego, powinieneś wiedzieć i móc zweryfikować wszelkie dane jakie udostępnia franczyzobiorca (weź pod uwagę że wiele firm chcąc zdobyć nowego Partnera do biznesu nieco koloryzuje i ubarwia rzeczywistość i potencjalne przychody). Warto zawsze mieć własny pogląd na biznes i własny kalkulator lub najlepiej własny arkusz kalkulacyjny 😉

Analiza Rynku i Konkurencji

Analiza rynku to kolejny etap w którym należy solidnie „odrobić lekcje” i to nie wyłącznie z pomocą internetu ale także w terenie, to jest w miejscu lub miejscach w których chcesz prowadzić biznes, bez względu na jego wielkość. Ponadto warto „odwiedzić” już działających konkurentów
w wybranej branży nawet jeśli trzeba pojechać 100,200 czy 500 km, zwłaszcza jeśli taka podróż pozwoli na rozmowę i zdobycie dodatkowych informacji.

Dzięki temu dowiesz się czy w bezpośrednim otoczeniu istnieją podobne firmy (konkurencja)
i będziesz mógł wstępnie ocenić przewagę ich oferty nad Twoją lub odwrotnie. Ponadto należy zwrócić uwagę na otoczenie jako potencjał zakupowy (oszacować czy w danym miejscu znajdziesz także potencjalnych Klientów na oferowane przez siebie produkty lub usługi.

Dzięki wstępnemu rozpoznaniu możesz ograniczyć ryzyko inwestycji zarówno czasu jak i pieniędzy
w branżę obarczoną dużą konkurencyjnością wewnętrzną lub niewielką liczbą potencjalnych Klientów. Dzięki temu być może zauważysz też niszę na rynku i będziesz mógł już na początku skorygować strategię i plan dotyczący planowanej działalności.

Własny szyld czy cudze logo?

Ktoś może zapytać: jak to? ma super pomysł na biznes, więc dlaczego mam realizować go pod czyimś nadzorem? Chcę być sam sobie Panem, Żeglarzem i Okrętem.

I wszystko dobrze, ale mi chodzi o perspektywę, przyszłość i gwarancję utrzymania na rynku.

Jeśli na przykład uruchamiasz własny sklepik spożywczy o nazwie np. „U Bartka” lub „Spożywczak osiedlowy”, to cała organizacja i realizacja pomysłu leży po Twojej stronie tj. adaptacja i wyposażenie pomieszczenia, dostosowanie do przepisów i uzyskanie zezwoleń, reklama zewnętrzna i wewnętrzna sklepu oraz oferowanych produktów, rekrutacja i szkolenie pracowników, wybór
i zakup urządzeń informatycznych i specjalistycznych (komputery, kasy lub drukarki fiskalne, czytniki kodów, wagi etykietujące, kolektory, itp.) oraz to co najważniejsze dla Twoich Klientów czyli konkurencyjna cena produktów, czyli warunki handlowe w hurtowniach i u dostawców, których sam musisz pozyskać i negocjować warunki zakupu oraz dostaw – bo sam nie zaopatrzysz sklepu spożywczego we wszystkie produkty.

Jeśli zdecydujesz że nie warto wywarzać już otwartych drzwi i warto rozważyć przystąpienie do już istniejącej sieci zrzeszającej sklepy spożywcze, prawdopodobnie otrzymasz pakiet gotowych warunków współpracy w tym warunki handlowe, reklamy, standardy ułożenia produktów oraz obsługi Klientów, wybrany system informatyczny i zalecane wyposażenie a także wyróżniające się, jednolite dla wszystkich sklepów sieci logo (nazwa, znak firmowy), które wyróżni Twój sklep spośród innych oraz własną, najczęściej nieco tańszą linię produktów dla Klientów.

Jakie zatem są podstawowe różnice? :

  • lokalizacja sklepu (szukamy sami lub pomaga nam partner),
  • nazwa własna i logotyp,
  • wizualizacja sklepu i merchandising – czyli to na co na pewno zwrócą uwagę Klienci,
  • koszty marketingu i akcji promocyjnych,
  • ceny zakupu produktów i logistyka dostaw,
  • szkolenie personelu,

… i wiele , wiele innych.

Wszystko co będzie wymagało przygotowania będzie generowało koszty i wymagało nakładu czasu. Zatem lepiej moim zdaniem czasami zapłacić za to aby ktoś kto zna wszystkie aspekty poprowadził Cię praktycznie „za rękę” i pomógł możliwie szybko uruchomić sklep, niż tracić czas i pieniądze na „odkrywanie szlaków” którymi inni chodzą już po omacku 😉

Podsumowując

Jeśli zamierzasz zacząć przygodę z biznesem sporządź sobie jego plan zarówno opisując co chcesz robić jak również ile ma to kosztować, bazując na wiedzy własnej ale także osób i firm które już teraz tę branżę tworzą lub wiedzą o niej więcej niż Ty. Zastanów się czy wybrany biznes lepiej
i łatwiej będzie Ci realizować w pojedynkę czy w grupie przedsiębiorców? Niszowe pomysły dają większe szanse powodzenia, ale też generują wyższe koszty początkowe i charakteryzują się zazwyczaj mniejszą liczbą potencjalnych zainteresowanych, co oczywiście można rekompensować ceną usługi lub produktu, ale należy pamiętać o tym by we wszystkim zachować zdrowy rozsądek
i zawsze mieć swój kalkulator.

PS.
Jeśli mój artykuł spodobał Ci się proszę o polubienia i udostępnienia.
Z góry dziękuje. Piotr
www.czerski.eu

Prognoza budżetu działalności

Cześć, Witaj,

Jakiś czas temu w rozmowach z przedsiębiorcami, po spotkaniach i konferencjach zrodził się w mojej głowie pomysł, pomysł, który może pomóc każdej osobie planującej swój rozwój, współpracę i korzystanie z bardzo bogatej dziś oferty Franczyzodawców. Pomysł, którym dziś chcę się podzielić z Tobą .

Wyobraź sobie że chcesz rozpocząć swoją nową działalność, otworzyć firmę w oparciu o franczyzę.

Wydawało by się, że nic prostszego, wystarczy wizyta na targach, spotkanie i rozmowa z osobami reprezentującymi dany koncept, pomysł, system … może rozmowa telefoniczna, może mail … kolejne spotkanie … i już czujesz jak zarabiasz 10.000 , 50.000 …. 100.000 miesięcznie , WOW!!!

Rzucasz pracę, zakładasz działalność, spółkę z kolegą z pracy, cioteczną siostrą, bratem, a może nawet szwagrem … Wynajmujesz lokal, remontujesz, adaptujesz, inwestujecie oszczędności, czas, pożyczone od rodziny pieniądze lub bierzecie kredyt bankowy i GO!  Podpisujesz umowę franczyzową, aneks nr 1, 2 i może 3. Kupujesz wyposażenie, towar, zatrudniasz pracowników. Franczyzodawca Was szkoli i przygotowujecie Wielkie Otwarcie. Ruszacie z biznesem!

Mija pierwszy miesiąc, drugi i coś Ci nagle nie gra. Ale co?

Nagle okazuje się, że prognozowane przychody i zyski z działalności są o 1/3 niższe od zakładanych, a koszty wręcz odwrotnie czyli np. o 1/4 wyższe. Klientów mniej, towar zalega w magazynie lub na półce i cóż, traci na wartości. A w przypadku gdy to odzież i trafiłeś na naturalną zmianę sezonu, hmm … ciężko sprzedać w lecie dobry płaszcz zimowy, więc przecena i sprzedaż … ze stratą.

Zaczynają się pierwsze problemy w komunikacji pomiędzy właścicielami, pracownikami (być może już kolejnymi), a Ty lub Wy zadajecie sobie pytanie: co poszło nie tak? czego nie dopilnowałem? co przegapiłem? gdzie są pieniądze?

Dzwonisz lub umawiasz się z Franczyzodawcą, a On najspokojniej w świecie mówi „że każdy sklep, lokal, punkt usługowy jest indywidualnym podmiotem, ma indywidualne koszty i przychody, że odpowiada sam za siebie i że to Ty odpowiadasz za taki stan rzeczy. Tak Ty!”

I wiesz co? ON MA RACJĘ! Każdy Franczyzodawca, który to mówi MA RACJĘ!

Dlaczego? … Bo to prawda.

Każda decyzja biznesowa powinna zostać gruntownie przemyślana i … PRZELICZONA!
Przeliczona czyli przeanalizowana w cyfrach np. w arkuszu kalkulacyjnym gdzie zakładasz na podstawie danych nie tylko od Franczyzodawcy, ale w oparciu o dane rynkowe prognozowane koszty stałe i operacyjne, przychody, straty związane np. z kradzieżami lub uszkodzeniami towarów. Wpisujesz jak najwięcej danych liczbowych i zakładasz najbliższe 12 miesięcy, 1 rok działalności w cyfrach.

prognoza budżetu

WAŻNE! musisz to zrobić zanim podpiszesz umowę i podejmiesz ważne, życiowe decyzje a nie po zapadnięciu klamki 🙂

Taka kalkulacja powinna zostać wykonana w minimum 3 wariantach, od najbardziej pesymistycznego do najbardziej optymistycznego. To pozwoli Ci się przygotować na różne scenariusze, przy czym przygotować nie znaczy zabezpieczyć, co nie zmienia faktu, że łatwiej jest pewne rzeczy przewidzieć i przynajmniej częściowo się na nie przygotować. Wystarczy policzyć.

Jeżeli jednak nie masz czasu na tworzenie pliku budżetowego lub wolałbyś zobaczyć efekt końcowy, możesz zlecić wykonanie prognozy budżetu mi.

Tak, wykonam go za Ciebie w oparciu o otrzymane od Ciebie i Twojego partnera franczyzowego dane. Jeżeli zechcesz skorzystać z konsultacji, dostaniesz ofertę specjalną na konsultacje. Jesteś zainteresowany – napisz do mnie.

Prognoza budżetu pozwoli Ci podjąć bardziej racjonalną decyzję biznesową i … pozwoli spokojnie spać 🙂

Pozdrawiam, Piotr Czerski

 

Nowa usługa: Analizowanie i Negocjowanie umów, aneksów i budżetów

Witam ponownie,

Początek roku to dobry okres nie tylko na wprowadzanie zmian ale i odświeżanie lub poszerzanie marki, pakietu usług czy kolekcji oferowanego asortymentu. To także często czas negocjowania i podpisywania umów lub ważnych aneksów do umów, które często są skutkiem zmian w organizacjach z którymi współpracuje Twoja firma. Nie jest istotne czy powodem zmian jest wybór nowego Zarządu, przyjęcie przez organizację budżetu na rok bieżący czy też nowy plan marketingowy i związana z nim aktualizacje budżetów na rozwój i reklamę. Ważne jest czy i jak zmiany te będą wpływały na Twoją firmę?. To ważny moment, bo od niego może zależeć Twoja przyszłość.

Być może okaże się że nie powinieneś „w ciemno” akceptować proponowanych zmian ? Może nie warto podpisywać każdego otrzymanego aneksu do umowy przed rzeczowym zapoznaniem się z nim i ustalenia jakie niesie za sobą szanse i zagrożenia dla Twojej firmy ? A może warto właśnie teraz negocjować warunki współpracy lub umowy ?

Nie każdy jednak chce i lubi analizować otrzymane do podpisu dokumenty, zwłaszcza jeśli są zapisane małym drukiem i posiadają szereg dość niezrozumiałych zapisów. Warto wtedy aby ktoś z zewnątrz przeanalizował czy podpisanie tego typu dokumentów jest dla Ciebie dobre i podzielił się z Tobą swoimi uwagami.

To pozwala spojrzeć nieco szerzej na sytuację i ocenić szanse i zagrożenia dla przyszłości Twojej firmy.

Nie jest istotne czy przygotowujesz się do podpisania pierwszej, istotnej dla Twojej firmy umowy, czy jest to kolejna umowa lub aneks do niej wprowadzający konkretne zmiany. Być może jesteś na etapie analizowania przykładowej umowy którą należy przeanalizować,a być może to umowa ramowa. Nie ma to znaczenia, ważne żeby analiza dokumentów była wykonana rzetelnie.

W oparciu o moją wiedzę i doświadczenie zapraszam do skorzystania z moich usług w tym zakresie.

Oferuję analizę przesłanych dokumentów pod kątem szans i zagrożeń dla Twojej firmy, a także podpowiedzi które elementy powinny podlegać negocjacjom i ich zakresowi.

Masz dodatkowe pytania lub wątpliwości ? Napisz do mnie e-mail

Pozdrawiam i Zapraszam,
Piotr

 

14. Targi Franczyzy 2016

bilet_franczyza2

W dniach 13-15 października 2016 roku odbyły się w Warszawie w Pałacu Kultury i Nauki 14.Targi Franczyzy.

Z uwagi na rodzaj i charakter imprezy, nie mogłem sobie odpuścić wizyty. Tegoroczna edycja była dla mnie pewnym zaskoczeniem w stosunku do poprzednich z uwagi na ilość i różnorodność wystawców, obszar targów i osób odwiedzających. Poza dużymi i rozpoznawalnymi dla Wszystkich markami, znalazły się i te nowe lub „raczkujące” w tematach franczyzy, co nie znaczy że mniej lub gorzej przygotowane do rozmów i „kłopotliwych” pytań – których nie szczędziłem rozmówcom – ale dzięki temu wiem, że koncepty o których rozmawiałem zostały przemyślane i przygotowane operacyjnie i budżetowo.

Franczyzodawcy oferowali wiele opcji współpracy i różny poziom inwestycji koniecznych do nawiązania współpracy, począwszy od kilkunastu tysięcy złotych do ponad miliona złotych. Oczywiście skala przedsięwzięcia i podejmowanego ryzyka także była różna, ale to oczywiste. Nie mniej jednak każdy kto chciał mógł znaleźć coś dla siebie.

Osobiście zdziwił mnie fakt, iż wielu ze znanych mi systemów franczyzowych nie wystawiło swoich reprezentantów, mimo że niektórzy odwiedzający podobnie jak ja ich szukało. Pojawiło się natomiast kilku innych wystawców, którzy dopiero podjęli decyzję o rozpoczęciu budowania współpracy opartej na franczyzie z ciekawymi pomysłami, ale te należało by jeszcze spokojnie przeanalizować. Nie zawsze bowiem warto jest być „tym pierwszym”.

Reasumując. Targi trwały 3 dni i według organizatorów prezentowało się na nich 173 franczyzodawców, a odwiedziło je ok. 7000 osób zainteresowanych współpracą franczyzową. To moim zdaniem dobry wynik. Oczywiście to ocena pozorna, gdyż podstawą oceny przez franczyzodawców jest odpowiedź na pytanie: ilu potencjalnych chętnych spośród tych 7000 osób zdecyduje się na nawiązanie współpracy?, ale na tę odpowiedź przyjdzie im i nam jeszcze chwilę poczekać 🙂

Nie mniej życzę zarówno Franczyzodawcom jak i przyszłym Franczyzobiorcom udanych negocjacji i wielu podpisanych umów.

Pozdrawiam, Piotr

Oferty Franczyzodawców i nie tylko

Oferty Franczyzodawców, słowo pisane … i fakty

Witajcie po krótkiej wakacyjnej przerwie.

Nie mogłem się powstrzymać i muszę napisać Wam o moim nowym doświadczeniu, które ukazuje nieco różnicę między ofertą franczyzy a tym co może się zdarzyć gdy pochopnie podpiszecie umowę o współpracy.

Kilka tygodni temu poproszono mnie o poradę dotyczącą pewnego systemu franczyzowego, który zaczął się reklamować w czasopismach branżowych związanych z franczyzą, portalach biznesowych, ogłoszeniowych a nawet aukcyjnych.

Oferta bardzo kusząca – w skrócie – niewielki kapitał początkowy i zwrot inwestycji już po kilku miesiącach od rozpoczęcia działalności.

Mój Klient przeprowadził rozmowę telefoniczną z przedstawicielem franczyzodawcy, podczas której dowiedział się o ofercie nieco więcej niż w ogłoszeniu, ale w samych superlatywach, czyli dostał kolejną”porcję zalet”.

Poprosiłem by napisał mi to co ustalił i ku mojemu zdziwieniu na zapisanej przez niego kartce nie znalazłem ani jednej konkretnej informacji pozwalającej ocenić chociażby bardzo wstępnie i ogólnie możliwość zarabiania pieniędzy w tym biznesie. Owszem pojawiła się szacowana cyfra po stronie nakładów inwestycyjnych i druga cyfra po stronie prognozowanych przychodów. Teoretycznie można było policzyć ile i kiedy się zwróci tylko na jakiej podstawie bez podania konkretnych informacji ?

Konkretne informacje to dla mnie między innymi odpowiedzi na pytania:

  • ile jest placówek, lokali, franczyzobiorców w Polsce z którymi można uczciwie porozmawiać?
  • jakie są średnie przychody i koszty prowadzenia tego rodzaju działalności w Państwa systemie?
  • jakie wsparcie otrzymuje partner, franczyzobiorca przed uruchomieniem lokalu oraz w trakcie trwania współpracy?

Rozmawialiśmy jeszcze długo o aspektach prowadzenia działalności w tym systemie, a kartka mojego Klienta zapełniała się pytaniami które zadawaliśmy sobie nawzajem podczas tej rozmowy.

Następnego dnia pytania te wysłał On mailem do przedstawiciela franczyzodawcy oraz na adres główny franczyzodawcy.

Do dzisiejszego dnia nie otrzymał odpowiedzi na żadne z wysłanych pytań, a gdy dodzwonił się do firmy i zapytał o mail, połączenie zostało przerwane.

Niestety tego typu doświadczeń w życiorysach moich Klientów jest więcej.

Nie znaczy to, że każda firma która oferuje współpracę w systemie franczyzowym to ktoś kto chce Was oszukać, ale pamiętajcie że zawsze warto być ostrożnym i zapytać o wszystko co istotne i otrzymać wyczerpujące odpowiedzi jeszcze zanim podpiszecie jakąkolwiek umowę bo potem narażacie się nie tylko na rozczarowanie, ale także utratę własnego zdrowia i pieniędzy.

Rzetelny partner to podstawa rentownego biznesu, dlatego szukajcie, pytajcie, zbierajcie wszelkie informacje aż do momentu kiedy wszystkie wasze wątpliwości zostaną rozwiane, budżet wyliczony a umowa czytelna i zrozumiała oczekiwac będzie na Wasz spokojnie złożony podpis.

Pozdrawiam, Piotr

 

 

Know-How … wiedzieć jak ?

Czym jest lub raczej czym powinno być Know-How ?

Postanowiłem napisać te klika zdań po lekturze kilku czasopism rozpisujących się na temat różnych pomysłów na biznes i reklamujących nieraz takowe jako „dochodowy interes”.

Często używanym sformułowaniem jest właśnie „know-how” lub nawet „bogate know-how”.

Dlaczego zwracam na to uwagę?

Bo kilka podsuniętych przez te czasopisma pomysłów przeanalizowałem, przeliczyłem i nawet nawiązałem kontakt z osobami reklamującymi wybrane biznesy, które przedstawiały mi plany zakładanych przychodów (dość imponujące), do momentu gdy zapytałem o elementy „know-how”.

Wtedy często napotykałem ciszę … lub brak odpowiedzi … lub informację „oddzwonimy”, „odpiszemy” i kontakt się urywał.

Dlaczego?

Bo „Know-How” nie oznacza „Wiedzieć jak” … naciągnąć partnera na nierentowny biznes.

„Know-How” oznacza dla mnie:

  • wiedzę jak działa proponowany biznes (najlepiej na własnym doświadczeniu)
  • wiedzę jak powinien być prowadzony biznes aby przynosił przychody i zyski
  • wiedzę jak sterować w biznesie sprzedażą towarów i usług aby ograniczać koszty, optymalizować przychody i osiągać zamierzone zyski
  • wiedzę jak konkurować w wybranym sektorze rynku aby nasz biznes mógł się utrzymać i zarabiać
  • wiedzę jaki kanał marketingu wybrać do najbardziej efektywnej komunikacji z Klientem
  • wiedzę o zagrożeniach jakie możemy spotkać na drodze naszego biznesu

Ta wiedza to praktyka i doświadczenie.

Dlatego Know-How oznacza wiedzę praktyczną opartą na doświadczeniu biznesowym „firmy-matki” na każdym etapie funkcjonowania proponowanego biznesu, tak by żadne pytanie potencjalnego Partnera nie zostało bez odpowiedzi.

Jeżeli potrzebujesz pomocy w zakresie know-how napisz lub zadzwoń. Zapraszam do kontaktu.

Własny czy Cudzy … pomysł na biznes ?

Własny czyli Swój , Cudzy czyli nie do końca mój

Często pytany jestem czy warto zamienić „swój” pomysł na biznes na „cudzy” ?

Wyjaśniam.

Chodzi o kwestię czy uruchamiamy np. własny sklepik spożywczy o nazwie np. „U Bartka” lub „Spożywczak osiedlowy” , czy też podpisujemy umowę o współpracy z siecią zrzeszającą sklepy spożywcze, które posiadają jednolite logo (nazwa, znak firmowy), charakteryzują się identycznym lub bardzo podobnym wyglądem zewnętrznym i wewnętrznym i własny styl eksponowania produktów oraz własną, najczęściej nieco tańszą linię produktów dla Klientów.

Różnic jest bardzo wiele i nie opisze ich wszystkich na tym blogu, ale poniżej punktowo powiem na co zwrócić uwagę.

  • lokalizacja sklepu (szukamy sami lub pomaga nam partner),
  • nazwa własna i logotyp,
  • efekt wizualny czyli to na co na pewno zwrócą uwagę Klienci,
  • koszty marketingu i akcji promocyjnych,
  • ceny zakupu produktów i logistyka dostaw,
  • szkolenie personelu

… i wiele , wiele innych.

Wszystko co będzie wymagało przygotowania będzie generowało koszty i wymagało nakładu czasu. Zatem lepiej moim zdaniem czasami zapłacić za to aby ktoś kto zna wszystkie aspekty poprowadził nas praktycznie „za rękę” i pomógł możliwie szybko uruchomić sklep, niż tracić czas i pieniądze na „odkrywanie szlaków” którymi inni chodzą już po omacku 😉

W przypadku pytań zapraszam do kontaktu. Pozdrawiam, Piotr

 

Forma prawna Twojej firmy

Nie jestem prawnikiem, ale z doświadczenia wiem że każda osoba która chce otworzyć działalność gospodarczą powinna przemyśleć wybór formy prawnej działalności.

Najprostszą jest jednoosobowa działalność gospodarcza. Jednak jej główna wada to moim zdaniem pełna  odpowiedzialność prowadzącego wobec wierzycieli całym swoim majątkiem, a także majątkiem współmałżonka przy braku rozdzielności majątkowej.

To istotne zwłaszcza w sytuacji gdy nasz pomysł jest inwestycją finansową wymagającą zaangażowania nieco większego kapitału i/lub oszczędności finansowych na które pracowałeś/pracowałaś jakiś czas.

W przypadku działalności wieloosobowej i wymagającej wkładu finansowego >50.000 zł osobiście polecałbym formę prawną w postaci Sp. z o.o. Jest to nieco trudniejsza opcja i kosztowna, ale ogranicza odpowiedzialność Spółki do wysokości kapitału założycielskiego. Co prawda trudniej jest „brać” pieniądze ze spółki bo wymagana jest pełna księgowość, ale jak to mówią „coś za coś”.

Oczywiście form jest wiele, jednak niezależnie od tego którą wybierzesz musisz pamiętać o jednym – to Ty prowadzisz lub będziesz prowadzić swój biznes, świadczyć usługi, kupować i sprzedawać towary handlowe, koordynować pracę podwładnych pracowników, ustalać poziom kosztów i przychodów aby osiągnąć jak najwyższy zysk, i żadna forma prawna nie uchroni Cię od błędów lub wyników nieprzemyślanych działań.

Wybór odpowiedniej formy prawnej ma Ci tylko pomóc dobrze i bezpiecznie funkcjonować.

Masz pytania ? Napisz lub zadzwoń, Pozdrawiam, Piotr